Jak zwykle nie mam pojęcia co to jest. Jest w tym dużo wszystkiego. Zacznij słuchać od "Cloisterphobia", żeby wejść w nastrój "2 AM", zapewniam - rozwali cię to.
Trochę Ścianki w tym na pewno trochę jest, ale głównie dominuje tutaj twórczość Lachowicza i to, że tak powiem, twórczość nie byle jaka. Jest czego posłuchać.
Płyta, z której przesłuchaniem wstrzymywałem się, z obawy przed rozczarowaniem, a tu popatrz. Kanadyjce jednak robią dobry post-rock. A jak w jakiejś kanadyjskiej post-rockowej bandzie znajdzie się jeszcze kobieta, to dzieją się istne cudy. Polecam. Myspace
Codziennie, od 13 do 19 kwietnia nagrywał jedną piosenkę, a później publikował ją w internecie. Powstał z tego zgrabny set utworów, który aż prosi się o to, żeby przy nim zasnąć.