
EP nagrana przez dwóch kumpli, Andy'ego Abbota na gitarze i Jamesa Islipa na perkusji. Założyli zespół żeby zagrać jednego giga, ale jakoś im nie poszło.
Grają ostrego math-rocka, na występy czasami zabierają ze sobą wokala, ale raczej nie jest to wtedy nic ciekawego. Trochę taki ciapciak ze tego okazjonalnego wokala, ale nawet jeśli byłby dobrym wokalem, to i tak po co im on, skoro bez niego robią kawał dobrej muzyki. Ta EP na szczęście nie posiada żadnych wpływów jakiegokolwiek wokalisty. Puść tacie i ciesz się razem z nim kawałem zajebistej progresji.
Myspace
Download
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz